Jestem Karolina (ale mówią na mnie Siwka) i mam 15 lat. Tak, wiem, wiek buzujących hormonów, buntu, długopisowych tatuaży, farbowania włosów na niewiadomojaki kolor. Mimo to jakoś nie czuję się specjalnie buntownicza. Może trochę. Bardzo trochę. Ale nie mam pofarbowanych włosów, bo mama prędzej wyrzuciłaby mnie z domu niż pozwoliła to zrobić. Ani nie robię sobie tatuaży. Ani nie wsadzam pięćdziesięciu kolczyków w ucho. Jestem po prostu zwykła nastolatką z dosyć bujną wyobraźnią. Mimo to potrafię myśleć trzeźwo (chyba). Znajomi mówią mi, że jestem dziwna i nielogiczna, ale jednocześnia nietuzinkowa. Nie spędzam godzin na facebooku, jak większość moich rówieśników. Nie dodaję ;*, :3 do każdej wypowiedzi. Może to i dobrze? W każdym razie na tym blogu będę zamieszczała baaaardzo dużo recenzji
wtorek, 19 maja 2015
Powitanie.
Więc. Moja polonistka zawsze powtarza, że nie należy zaczynać zdania od "więc", ale to fajnie brzmi.
Jestem Karolina (ale mówią na mnie Siwka) i mam 15 lat. Tak, wiem, wiek buzujących hormonów, buntu, długopisowych tatuaży, farbowania włosów na niewiadomojaki kolor. Mimo to jakoś nie czuję się specjalnie buntownicza. Może trochę. Bardzo trochę. Ale nie mam pofarbowanych włosów, bo mama prędzej wyrzuciłaby mnie z domu niż pozwoliła to zrobić. Ani nie robię sobie tatuaży. Ani nie wsadzam pięćdziesięciu kolczyków w ucho. Jestem po prostu zwykła nastolatką z dosyć bujną wyobraźnią. Mimo to potrafię myśleć trzeźwo (chyba). Znajomi mówią mi, że jestem dziwna i nielogiczna, ale jednocześnia nietuzinkowa. Nie spędzam godzin na facebooku, jak większość moich rówieśników. Nie dodaję ;*, :3 do każdej wypowiedzi. Może to i dobrze? W każdym razie na tym blogu będę zamieszczała baaaardzo dużo recenzjio ile nie stracę ambicji. Postaram się także dodać doś od siebie, moje zdanie na dany temat chociażby. Myślę, że to dosyć ciekawa forma bloga. Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Was do czytania i obserwowania mych wpisów. :)
Jestem Karolina (ale mówią na mnie Siwka) i mam 15 lat. Tak, wiem, wiek buzujących hormonów, buntu, długopisowych tatuaży, farbowania włosów na niewiadomojaki kolor. Mimo to jakoś nie czuję się specjalnie buntownicza. Może trochę. Bardzo trochę. Ale nie mam pofarbowanych włosów, bo mama prędzej wyrzuciłaby mnie z domu niż pozwoliła to zrobić. Ani nie robię sobie tatuaży. Ani nie wsadzam pięćdziesięciu kolczyków w ucho. Jestem po prostu zwykła nastolatką z dosyć bujną wyobraźnią. Mimo to potrafię myśleć trzeźwo (chyba). Znajomi mówią mi, że jestem dziwna i nielogiczna, ale jednocześnia nietuzinkowa. Nie spędzam godzin na facebooku, jak większość moich rówieśników. Nie dodaję ;*, :3 do każdej wypowiedzi. Może to i dobrze? W każdym razie na tym blogu będę zamieszczała baaaardzo dużo recenzji
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz