To jedna z najważniejszych zasad. Dzięki temu masz mniej do nauki w domu, więcej rozumiesz i przede wszystkim zdobywasz dobre oceny! Wiem, że dla niektórych ciężko skupić się na lekcji (czasami sama mam z tym problem), ale tak naprawdę lekcje są po to, by coś z nich wynieść i nie, nie jestem kujonem.
2. Nie powtarzaj przerwę przed sprawdzianem.
Ja osobiście dopiero niedawno odkryłam tą zasadę. Wolę przypomnieć sobie treści rano po obudzeniu się, dwie przerwy przed lekcją, ale nigdy od razu przed sprawdzianem. To jeszcze bardziej utwierdza cię w przekonaniu, że niczego nie umiesz i zaczynasz się coraz bardziej denerwować. Najlepiej zjeść śniadanie, pogadać z przyjaciółmi, podejść do testu z jak najmniejszą ilością stresu. Muszę wspomnieć, że przestałam popełniać mnóstwo małych błędów, jestem z siebie dumna po prostu.
Ja po dostaniu piątki z fizyki.
3. Nie mów o sprawdzianie PO napisaniu go.
Jedna z rzeczy, która najbardziej mnie irytuje. Było-minęło. Po co sprawdzać odpowiedzi z rówieśnikami, jak i tak dowiemy się o poprawnych odpowiedziach po oddaniu sprawdzianów? Niepotrzebnie się denerwujemy.
4. Ucz się wieczorem.
Zrobiłam mały eksperyment na sobie, poczytałam kilka artykułów w internecie i wyniki są jasne- lepiej zerwać godzinkę i pójść się później spać, niż wstać wcześniej. Uczenie się wieczorem wpływa na naszą pamięć długotrwałą. Oznacza to, że wiadomości zostają przyswajane na dłużej. Rankiem możemy się wszystkiego nauczyć, ale gdy mamy sprawdzian o piętnastej, wiadomości mogą wylecieć z głowy.
5. Zapoznawaj się z językami obcymi poza lekcjami.
Jeśli masz problem z nauką języków obcych jest jeden sposób-przyswajanie go w jak największych dawkach. Muzyka, filmy, książki, instrukcje, wszystko. Ja osobiście nie mam problemów z językami i myślę, że jestem wdzięczna tym godzinom przesłuchiwania piosenek i czytania artykułów po angielsku. Drugi rok uczę się niemieckiego, znalazłam dwa naprawdę fajne zespoły, których piosenki się nie nudzą, kilka innych artystów i musze przyznać, że gdy osłuchujemy się z danym językiem, coraz bardziej przekonywujemy się i przyzwyczajamy. Nawet gdy nie lubicie brzmienia angielskiego/niemieckiego/francuskiego itp. przełamcie się i przesłuchajcie coś w tym języku. Niby niewiele, ale daje świetne efekty. Dobrze działa także wyłapywanie słówek które umiecie i świewanie razem z autorami piosenek.
Uzależniłam się, pomocy.
6. Schematy i rysunki.
Zamiast kuć treść podręcznika, najlepiej ułożyć wiadomości w tabelkę, powpisywać główne hasła i próbować samemu je rozwijać z podręcznikiem. Później próbować wyeliminować książkę i pozostać przy samym schemacie, samemu rozwijając dany temat z zapamiętanych informacji.
Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam z nauką nauki. Sama nie spędzam dużo czasu przy książkach, mam dosyć dobrą pamięć, więc nie potrzebuję wkuwania 24/7. Jeśli i wy zapamiętujecie wszystko co stanie wam na drodze, to wykorzystujcie ten dar, dalej rozwiając swe możliwości.
Siwka x
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz