czwartek, 21 maja 2015

"Wróć jeśli pamiętasz", czyli nietypowe romansidło.

Hej! Dzisiaj recenzja książki, Jako, że jestem chora i caaaały czas przesiaduję w łóżku, wróciła mi ochota na czytanie. Dawno niczego nie czytałam, głównie dlatego, że na codzień mam strasznie dużo książek (niestety nie relaksacyjnych, ale to już inna kwestia) i po prostu mi się przejadły. Książkę kupiłam w Empiku za w miarę niską cenę, co jest cudem. "Wróć jeśli pamiętasz" to druga część "Zostań, jeśli kochasz", któa została zekranizowana!
Zwiastun "Zostań jeśli kochasz".


Więc tak: jest chłopak, jest dziewczyna, typowa historia. Ale ta książka jest inna, bo pisana z perspektywy mężczyzny! Whoah, nieźle, nie? A najciekawsze jest to, że w tej książce ciepri on psychicznie po zerwaniu z Mią- główną bohaterką. Nie żebym była masochistką albo feministką czy coś, ale ta forma książki mi się podoba. Całą przeczytałam w jeden dzień, co po długiej przerwie od książek jest cudem. Ogólnie to opowiadanie ma dwieście osiemdziesiąt dziewięć (przed chwilą sprawdzałam) stron, co dużym wyzwaniem nie jest (sagę Harry'ego Pottera w 4 klasie przeczytałam w trzy miesiące....). Z całego serca polecam. 

Siwka x


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz